Dosadne słowa Millera do Ukrainy. "Polska nie jest tanią dzi**ą"
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, przekazał we wpisie na platformie X, że "dziś zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego w sprawie Orderu nadanego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu".
"Kapituła przestawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu. Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie" – poinformował Rafał Leśkiewicz.
Miller: To będzie kompromitacja już nie samego prezydenta
Leszek Miller, były premier, ocenił w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, iż "jeżeli prezydent zapowiada, że zamierza pozbawić pana Zełenskiego Orderu Orła Białego, to nie może 48 godzin później, czy trochę jeszcze nawet jeszcze dłużej, powiedzieć, że się rozmyślił".
– To będzie kompromitacja już nie samego prezydenta, ale to będzie kolejny sygnał do Kijowa, że z Polakami można zrobić wszystko. Można nimi pogardzać, można z nimi żyć, można ich obchodzić naokoło. Oni i tak nic nie zrobią – ocenił.
Dopytywany, czy przedłużający się czas na ogłoszenie decyzji może być potraktowany przez Kijów jako nasza słabość, Leszek Miller odpowiedział, że "będzie tak potraktowany".
– Będzie tak potraktowany, że Polacy jak zwykle się boją rzucić rękawice Kijowowi, że nie wyobrażają sobie, żeby uwarunkować jakąkolwiek pomoc od spełniania polskich postulatów. I będzie tak jak do tej pory – mówił.
"Polska nie jest tanią dzi**ą"
Zdaniem Leszka Millera "była dobra okazja, żeby powiedzieć Ukraińcom wyraźnie – tranzyt tak, ale z opłatami".
– Przyszła odbudowa Ukrainy z polskimi firmami. Unia z zabezpieczeniami interesów polskich rolników i polskich przedsiębiorców. NATO z realnym wzmocnieniem Polski. I ekshumacje bez łaski, tylko natychmiast, bez żadnych warunków. Pamięć bez żadnego knebla. Jak ktoś jest zbrodniarzem, to będzie nazywany zbrodniarzem. Polska nie jest darmowym zapleczem wojny i darmową stacją przeładunkową. Nie jest tanią dzi**ą – powiedział były premier.
Na uwagę, że to "mocne słowa", Leszek Miller odpowiedział, że "trzeba mówić tak, jak sprawy wyglądają".
– Już słyszę te komentarze, że Leszek Miller jest ruską onucą – powiedział Bogdan Rymanowski.
– Proszę pana, co mnie to obchodzi? Kto będzie mnie tak nazywał czy inaczej? Ja mówię to co czuję. Czuję się Polakiem. Nie jestem na żadnym żołdzie Kijowa, ani nikogo innego. I dokąd będę mógł, to będę mówił to co czuję – odpowiedział były premier.
Oburzająca decyzja Zełenskiego
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". W wydanym dekrecie ogłosił, że nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
Po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, przewodniczący klubu Konfederacji, Grzegorz Płaczek, zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.
Prezydent Karol Nawrocki w ubiegły piątek poinformował, że "bardzo poważnie odniosłem się do apelu narodu polskiego i pana posła Grzegorza Płaczka".
– 8 czerwca odbędzie się posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – przekazał Karol Nawrocki.